czwartek, 27 czerwca 2013

Prolog

Jasna, letnia noc. Powietrze jest ciepłe. W stajni Lotus pewna źrebna klacz wygląda przez okno w swym boksie angielskim. Po chwili kładzie się na podłodze i zaczyna rodzić. Krok po kroku, źrebak wychodzi na świat. Matka wstaje i odrywa pępowinę, po czym pomaga wydostać mu się z błon płodowych i wylizuje go. Tak narodził się Rilian, po klaczy Rennie i ojcu Eklerze. Jest maści bułanej, nie ma odmian i na nogach, i na głowie. Ogierek rozpoczyna próby wstawania. Człap-człap-bams, człap-człap-bams. Jednak to nie zraża małego konika. W końcu udaje mu się stanąć na nogi i zaczyna ssać mleko matki . Przez nim jeszcze długie życie.